poniedziałek, 15 października 2012

Z cyklu „urywki życia”

Lubię uśmiechać  się do obcych ludzi, choć zawsze boję się ich reakcji. Że odwrócą wzrok, że popatrzą jakbym zwiała z wariatkowa, że próbują doszukać się we mnie kogoś znajomego, że zrobią cokolwiek innego niż zwykły uśmiech.

1 komentarz:

  1. oczywiście, że pasuje :) dlatego tak bardzo go lubię!

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.